Dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć?

Czasami spotykamy się z takim pytaniem – „dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć”, chociaż na szczęście już coraz rzadziej 🙂 Są jednak osoby, które od rodziny czy znajomych uzyskali informacje o 800, 1000 czy 2 tysiącach zdjęć z reportażu ślubnego. Często się tak zdarza, gdy „fotograf” wykonuje zdjęcia w formacie jpg lub konwertuje automatycznie zdjęcia z formatu raw do jpg.
My tego nie robimy. Reportaż ślubny to nie stos tysięcy zdjęć, ale wybrane zdjęcia, które najpiękniej i najpełniej ukażą to, co w danej chwili czuliście i co się wydarzyło. Każdej fotografii poświęcamy czas i uwagę – najpierw uważna selekcja. Siadamy nad nią zawsze we dwójkę i wychwytujemy „perełki” wśród zdjęć z Waszego reportażu. Czasami się sprzeczamy, dyskutujemy, ale zawsze udaje nam się dojść do porozumienia, dzięki czemu wybieramy niepowtarzalne ujęcia. Potem czasochłonna obróbka w programie graficznym. Każde zdjęcie jest poddane edycji graficznej – nie ważne, czy efektem jest fotografia kolorowa czy czarno-biała. Zdjęcia wykonujemy w formacie RAW. Jest to odpowiednik dawnego negatywu, natomiast pracę przy komputerze można porównać do wywoływania zdjęć w ciemni fotograficznej.
Na końcu naszej pracy jest umieszczenie zdjęć na Waszej prywatnej stronie, projekt fotoalbumu oraz prezentacji zdjęć i klipów video z podkładem muzycznym, stworzenie płyt DVD – jednej ze zdjęciami i prezentacjami mp4, drugiej z menu gotowej do obejrzenia w każdym odtwarzaczu DVD i telewizorze.
Praca nad jednym reportażem to nie tylko kilkanaście godzin w dzień ślubu i kilka godzin w dniu pleneru. To zwykle około 2 tygodnie pracy przed komputerem. Dlatego w sezonie przyjmujemy nie więcej niż 15-18 zleceń – po to, byście nie musieli długo czekać na efekty naszej pracy. Dzięki takiemu zaangażowaniu oddajemy Wam materiał, z którego jesteśmy dumni 🙂
Żaden szanujący się fotograf nie udostępni Wam surowego materiału. To jest jego dzieło i w momencie oddania Parze Młodej robi sobie naturalną reklamę. Czasami ktoś chce dostać WSZYSTKIE zdjęcia z uroczystości – przecież to jest nieporozumienie i żaden dobry (podkreślam: dobry) fotograf nie odda nieobrobionych zdjęć, bo pod wszystkimi to on się podpisuje. A ludzie nie zawsze rozumieją że zdjęcia wymagają praktycznie zawsze korekcji – i widząc takie nieobrobione, od razu mogą się zniechęcić do danego fotografa. 
Widzieliście kiedyś aby malarz razem z obrazem sprzedawał też wszystkie nieudane próby i szkice? Albo rzeźbiarz – żeby do dzieła dołączał wszystkie odpady?
Oczywiście mówimy tutaj o fotografach, którzy znają się na rzeczy. Bo jak zdjęcia robi Wam fotograf-amator, kolega (bo TANIEJ) albo wujek, to go nie obchodzi, czy odda Wam cały surowy materiał czy nie, bo jemu to różnicy nie robi.

Przykłady naszych zdjęć „przed i po obróbce”, mamy nadzieję, że wyjaśnią, dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć 🙂

Dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć?Dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć?

Dlaczego nie oddajemy nie obrobionych zdjęć?

 Pozdrawiamy 🙂

Fotografia ślubna Sokołów Młp. – Sylwia i Bartosz

Sokołów Młp. to rodzinne miasto Kasi – to tutaj mieliśmy przyjemność pracować z piękną parą – Sylwią i Bartoszem. Przygotowania Sylwii miały miejsce w hotelu Kasztel w Łowisku, natomiast Bartosz szykował się w swoim rodzinnym domu w Sokołowie Małopolskim. Wyglądali pięknie.

Przygotowania:

Fotografia ślubna Sokołów

Państwo Młodzi zobaczyli się dopiero przed kościołem. Do ołtarza Sylwię prowadził tata, a Bartosza mama. Lubimy śluby w kościele w Sokołowie – wnętrze wygląda na zdjęciach kolorowo i dostojnie, światła na środku kościoła i bocznych kolumnach tworzą ciepły klimat.

Ceremonia ślubna:

Fotografia ślubna Sokołów

Przyjęcie weselne miało miejsce w łowisku w lokalu „Kasztel”. Rodzice Państwa Młodych przygotowali im niespodziankę w postaci wynajętej karocy z czwórką białych koni, którymi powozili eleganccy woźnicowie 🙂

Przyjęcie weselne – Kasztel na Ursynowie (Łowisko)

A oto wybrana prezentacja zdjęć z podkładem muzycznym – w roli głównej Sylwia i Bartosz:

Pozdrowienia dla Sylwii i Bartosza 🙂

Reportaż ślubny -Natalia i Adam- 11 maja 2013

Połowa sezonu za nami… Nawet nie wiemy kiedy, a jesteśmy już po półmetku. Za nami bardzo pracowite miesiące, od 11 maja praktycznie nie mieliśmy wolnego weekendu, bo w soboty śluby i wesela, w niedziele plenery. Dziękujemy wszystkim Młodym Parom za wspaniałe chwile, które spędziliśmy z Wami i które mogliśmy uwiecznić na zdjęciach. Postaramy się przybliżyć reportaże ślubne Par, z którymi mieliśmy przyjemność współpracować.

Jako pierwszą parę przedstawimy Natalię i Adama – przygotowania miały miejsce w Nielepkowicach i Jarosławiu, ślub w kościele w Nielepkowicach, a wesele w Szówsku w Dworze Zygmuntówka.

Wybrane fotografie z reportażu ślubnego:

Fotografia ślubna MilenaStudio

Fotografia ślubna MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Reportaż ślubny MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Fotografia ślubna MilenaStudio Reportaż ślubny MilenaStudio Reportaż ślubny MilenaStudio Reportaż ślubny MilenaStudioPrzy okazji tych zdjęć z wesela zachęcamy przyszłych Państwa Młodych do wybierania zespołów muzycznych posiadających i używających w czasie imprez swojego oświetlenia. Takie zdjęcia wyglądają na pewno ciekawiej niż te bez dodatkowego oświetlenia. Często robiliśmy reportaże na tej samej sali z zespołami z kolorowymi światłami i bez nich – każda sala zyskuje dzięki takim światłom 🙂 Jeśli chcecie mieć ładne, kolorowe zdjęcia z wesela to zadbajcie o to, by Wasza orkiestra takie światła miała 🙂