Wracamy do wspomnień z sezonu 2012 :)

Ostatnio opisywaliśmy plener ślubny Ani i Artura, który się odbył 4 lipca 2012 r., Już dwa dni po plenerze mknęliśmy naszym „Peżocikiem” 206 w podróż do naszej ukochanej Czarnogóry. Kraj ten odwiedziliśmy po raz trzeci i szczerze go polecamy, zwłaszcza miejscowość Ulcinj, która leży przy samej granicy z Albanią i jest dzięki temu już bardzo egzotyczna 🙂 Morze w tym roku było cudownie ciepłe, kwatera w świetnym miejscu blisko centrum i lokalnego targu z warzywami, rybami, serami i wieloma innymi miejscowymi specjałami. Cieszymy się, że udało nam się wyjechać chociaż na te 10 dni…

315

 

Po powrocie końcem lipca mieliśmy przyjemność uwiecznić ślub i wesele Agnieszki i Andrzeja. Para Młoda nie wyraziła zgody na publikację swojego wizerunku, dlatego tym razem wklejamy tylko dwa zdjęcia – pierwsze z przygotowań, na którym prawie nikogo nie widać, drugie z pleneru – bez Państwa Młodych – prawda, że piękne miejsce? 🙂

0128b 2483

Pozdrawiamy z Afryki ;)

Na naszym blogu znowu zastój, ale tym razem mamy lepsze wytłumaczenie niż obłożenie pracą – wakacjujemy się 🙂 No tak – dla nas ferie to jedyny czas, w którym możemy wyjechać na 2 tygodnie, a Egipt jest najbliżej położonym miejscem ciepłym o tej porze roku (a my uwielbiamy ciepełko :)).

Już niedługo wracamy, ale dla rozgrzania podsyłamy kilka zdjęć 🙂

21

24

 

 

Plener ślubny Ani i Artura – 4 lipca 2012

Umówiliśmy się z Anią i Arturem na środowy wieczór na plener w Rzeszowie i wszystko szło zgodnie z planem dopóki nie nadpłynęły burzowe chmury i zerwała się wichura. Przez chwilę zastanawialiśmy się, czy nie powinniśmy przeparkować samochodu – tak wiatr miotał drzewami.

Schroniliśmy się pod zadaszeniem budynku RARR-u przy alei pod kasztanami. Nawet w tej sytuacji udało nam się pstryknąć kilka nastrojowych zdjęć, a potem wyszliśmy spod dachu, chociaż nadal kropiło a niebo przybierało złowieszcze barwy.

Bo burzy wychodzi słońce i nas pogoda wynagrodziła pięknym złotym światłem zachodzącego słońca. Ta część pleneru miała miejsce na placu zabaw i w parku:

Na koniec dnia wróciliśmy do punktu wyjścia – aleja pod kasztanami:

 

 

Plener ślubny Gosi i Tomka – 2 lipca 2012

Gosia i Tomek wybrali plener ślubny w Rzeszowie – odwiedziliśmy okolice zamku, alejkę pod kasztanami, Żwirownię rzeszowską i klub bilardowy. Plener był bardzo przyjemny, wspominamy go bardzo miło, mamy nadzieję, że nie wymęczyliśmy Gosi i Tomka za bardzo 😉

Oto efekty naszej współpracy:

Nasze poświęcenie pozostawiło trwały ślad na telefonie Mateusza – bliskie spotkanie z kostką brukową spowodowało liczne pęknięcia na wyświetlaczu Samsunga Galaxy S+ – na szczęście telefon nadal działa 🙂