Nikon D7100 nasza nowa zabaweczka :)

W piątek 14.06.2013 staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami najnowszej lustrzanki Nikon D7100. Pierwsze testy już za nami. Jak na razie jesteśmy zachwyceni szybkością oraz pewnością nowego systemu AF Multi-CAM 3500DX. Nowa matryca „wypluwa” z siebie niesamowicie ostre oraz szczegółowe obrazki. Jakość materiału filmowego również pozytywnie zaskakuje w porównaniu do posiadanego i użytkowanego przez nas wcześniej aparatu Nikon D3200. Jak tylko uwiniemy się z nawałem pracy, a mam nadzieję że to nastąpi w najbliższym czasie to postaramy się zamieścić kilka fotek z D7100 podczas naszej pracy.

Pozdrawiamy
Kasia i Mateusz Piotrowscy
MilenaStudio

Poniżej opis ze strony http://nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/consumer/d7100

Daj swojej fotograficznej pasji zastrzyk adrenaliny, korzystając z aparatu D7100 o wyjątkowych możliwościach.

Oto jak się prezentuje Nikon D7100:

Nikon D7100

Nikon D7100

Zaskakująco lekki i kompaktowy, a jednocześnie wytrzymały i wyposażony w wiele funkcjikorpus zapewnia doskonałą wydajność w formacie DX, nadając nowy wymiar zdjęciom. Matryca nie korzysta z optycznego filtru dolnoprzepustowego (OLPF), co sprawia, że aparat D7100 maksymalnie wykorzystuje możliwości matrycy CMOS formatu DX o rozdzielczości 24,1 mln pikseli, zapewniając ostrość i wyrazistość najsubtelniejszych tekstur w wysokiej rozdzielczości. Profesjonalny 51-polowy AF zapewnia szybkie i niezwykle dokładne rejestrowanie zdjęć. Ta wysokiej klasy lustrzanka cyfrowa, wyposażona w górną i tylną pokrywkę ze stopu magnezu i odporna na działanie czynników pogodowych oraz kurzu, umożliwia wykonywanie zdjęć seryjnych z szybkością 6 kl./s, pozwala uzyskać efekt superteleobiektywu dzięki innowacyjnemu trybowi kadrowania 1,3x, a także zapewnia czułość ISO 100–6400, dając doskonałe rezultaty w przypadku słabego oświetlenia lub szybko rozgrywających się wydarzeń.

Wykonuj zdjęcia, korzystając z wizjera optycznego lub podglądu na żywo, stosuj specjalne efekty w czasie rzeczywistym do zdjęć i filmów Full HD oraz wysyłaj zdjęcia bezprzewodowo* do urządzenia inteligentnego w celu udostępnienia ich w serwisach społecznościowych — aparat D7100 daje Ci pełną kontrolę w każdej sytuacji i w dowolnym miejscu.

Źródło:
Nikon Polska

Reportaż ślubny Izy i Piotrka – 1 września 2012

Współpraca z Izą i Piotrkiem była bardzo przyjemna, rodzice Państwa Młodych bardzo sympatyczni, wszyscy pozytywnie nastawieni, również do nas (a niestety nie jest to regułą – czasami goście weselni dają nam odczuć, że najlepiej jakby nas nie było, a jest to naprawdę dla nas przykre…).

Uwielbiamy czuć atmosferę Dnia Ślubu i czujemy się zaszczyceni, że możemy uczestniczyć w tak ważnych wydarzeniach, rejestrować je i oddawać towarzyszące Wam emocje w postaci fotografii.

Z Izą i Piotrkiem tak się właśnie czuliśmy – zaprosili nas, byśmy mogli uczestniczyć w wydarzeniach Tego Dnia w pełnym tego słowa znaczeniu, a nie tylko jako „rejestratorzy”. Po prostu było ciepło, rodzinnie i bardzo miło (a ta serdeczność była taka „od serca”, a nie wymuszona). Było też bardzo wesoło, a to głównie za sprawą Izy, której szeroki uśmiech prawie nie schodził z ust. Natomiast Piotrek przysporzył nam trochę „problemów”, bo okazało się, że jest Pierwszym Zdjęciowym Mrugaczem Rzeczypospolitej 😉 Dobrze, że ślub nie miał miejsca w jednej z parafii, gdzie ksiądz „wydziela” nam klatki i nie ma możliwości powtórek ujęć w czasie ślubu (niektórzy wiedzą o jakich miejscowościach mówimy :)).

Przygotowania miały miejsce w domu Babci Izy:

 Ceremonia ślubna odbyła się w kościele Opatrzności Bożej w Rzeszowie (to był nasz trzeci ślub w tej świątyni w sezonie 2012):

 Na przyjęcie ślubne Państwo Młodzi dotarli jako ostatni – z uprzejmości przepuścili wszystkich gości przy wyjeździe z kościoła. Ich samochód zatrzymali na dłuższą chwilę młodzi ludzie z okolicznych bloków domagając się alkoholu – jest to niestety bardzo częsta sytuacja w przypadku tego kościoła na Nowym Mieście i ma mało wspólnego ze znanym wszystkim zwyczajem „bramy” (często kończy się wezwaniem policji).
Żeby tego było mało samochód … odmówił posłuszeństwa. „Trochę” trwało zanim Młodzi zostali dotransportowani do Boguchwały, do lokalu „Odeon”, gdzie bawiono się na weselu do białego rana:

 A tutaj przykład dwóch różnych punktów widzenia na tę samą sytuację, czyli przewaga dwóch fotografów nad jednym 🙂

Pozdrawiamy! Już wkrótce reportaż z pleneru Izy i Piotrka – zapraszamy 🙂